44 - wreszcie nadeszło
Wczoraj wieczorem miałem przyjemność znaleźć się na promocji pierwszego numeru długo oczekiwanych „Czwórek”, która miała miejsce w sali konferencyjnej przy, a właściwie nad restauracją Cwaniak Warszawski, gdzie podają bardzo dobrą wódkę. Manifest neomesjanistyczny wygłoszony przez dr Rafała Tichego (odzianego w koszulkę z Batmanem i czarny skórzany płaszcz) zabrzmiał, szczególnie w pierwszej części, mocno i przekonująco. Podobno są szanse, że rzecz ukaże się w jednym z codzienników, oby okazało się to prawdą.
Pisałem już wcześniej, że pod względem edytorskim pismo zapowiada się znakomicie, ale jest jeszcze lepiej. Nie jestem w tej opinii odosobniony, dzisiejszy wpis Loyolnego tego dowodem. Nr 1/44 przebija pod względem edytorskim najfajniejsze graficznie numery dawnej „Frondy”.
A co z treścią? Rafał Tichy w obszernym tekście szkicuje teologiczną i filozoficzną panoramę idei mesjańskiej od czasów starotestamentowych proroków po współczesność. Goście, którzy przybyli do mieszkania Filipa Memchesa debatują nad polską historią najnowszą, starając się ująć ją w kategoriach metapolitycznych. A są to goście nie byle jacy, sami „martwi biali samcy”: Leo Strauss, Alexandre Kojéve, Carl Schmitt i Włodzimierz Sołowjow. Aleksander Kopiński prześwietla „Wieszanie” Rymkiewicza na wszystkie możliwe sposoby i pod każdym możliwym kątem, Michał Łuczewski rozmyśla nad teologią polityczną polskiej transformacji ustrojowej, Emilia Żochowska wysławia krzyżowców zaś Marta Kwaśnicka wylewa łzy nad Styrem. Szczepan Twardoch bierze się za bary ze zbiorem szkiców krytycznoliterackich Macieja Urbanowskiego, który z kolei poddaje surowej ocenie nową powieść Dawida Bieńkowskiego. Marek Horodniczy pisze o ikonach Kiko Arguello i obrazach H.R.Gigera jako modelach sztuki czasów ostatecznych. Do tego sporo poezji, opowiadanie Wojciecha Chmielewskiego, wkładka graficzna z rysunkami Macieja Banasia i audioryngraf na płycie kompaktowej i wiele innych rzeczy, a wśród nich także mój tekst The way we live now, przerobiona i rozszerzona wersja dwóch zeszłorocznych wpisów z tego bloga.
Pismo pojawi się w EMPIKach i dobrych księgarniach w przyszłym tygodniu.
.




