środa, maj 13, 2009

Ja tu jeszcze wrócę!

.

Dostaję ostatnio sporo sygnałów od moich Jedenastu Czytelników zaniepokojonych brakiem wpisów na blogu. Dlatego informuję, że Studion nie został porzucony a brak wpisów jest skutkiem zaangażowania w inne, nieco ważniejsze w tej chwili dla mnie projekty. Postaram się jednak do końca maja coś tu zamieścić, na warsztacie mam cykl wpisów poświęconych wielowiekowej i nie zawsze pokojowej koegzystencji chrześcijaństwa i pogaństwa. Tak więc, miłośnicy i wrogowie szeptuch, curanderos, benandantich i tauromachów, czekajcie cierpliwie na zapiski pochodzące „Z notatnika synkretyka”.



.